W czwartkowy ranek 23 listopada kierowcom i pieszym dała się we znaki gołoledź, która paraliżowała ruch na drogach oraz chodnikach. W centrum Świętajna doszło do niebezpiecznej sytuacji z udziałem autobusu szkolnego.

Drogowa ślizgawka
Niebezpieczna sytuacja z udziałem szkolnego autobusu w centrum Świętajna

Gołoledź pojawiła się w godzinach rannych, kiedy wiele osób podążało do pracy i szkoły. W centrum Świętajna kierowca autobusu wiozącego uczniów, nie mogąc wyrobić się na śliskim zakręcie, stanął w poprzek drogi. Dzieci, asekurowane przez opiekunki, opuściły pojazd i bezpiecznie udały się się na lekcje. Podobnych, groźnych sytuacji, było w powiecie więcej. Mieszkańcy zastanawiają się, czy przypadkiem drogowcy po raz kolejny nie dali się zaskoczyć zimie. Dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Szczytnie Rafał Wilczek zaprzecza. - Nikt nie spał, rzuciliśmy wszystkie siły – mówi, zastrzegając jednak, że te są ograniczone i nie mogą być wszędzie w jednym czasie. - Nie wiem, ile byśmy musieli mieć zasobów, aby tak było – dodaje. Apeluje przy tym do kierowców: - W takich przypadkach należy wyjechać z domu wcześniej i poruszać się wolniej.

(ew)